top of page
Szukaj

Uważność w praktyce

  • Zdjęcie autora: CoachingPoLudzku
    CoachingPoLudzku
  • 11 maj 2021
  • 2 minut(y) czytania

Nieumiejętne życie w teraźniejszości znacznie ogranicza zasoby dostępnych nam informacji. Jak byśmy grali w tenisa w okularach słonecznych, których szkła zostały przetarte papierem ściernym. Jesteśmy zaabsorbowani czym innym, co przysłania nam jasny i wyraźny widok bieżącej chwili. W prostym ćwiczeniu możemy zademonstrować, w jaki sposób nasza uwaga staje się ograniczona. Przez 30 sekund rozglądaj się po pomieszczeniu, w którym się znajdujesz, zwracając uwagę na wszystko, co czarne – po tym czasie zrób listę rzeczy, które udało Ci się ujrzeć i zidentyfikować. Gdy już zakończysz pierwszą część zadania, zamknij oczy i przypomnij sobie przedmioty, które miały kształt koła… Czy przypomnienie sobie okrągłych przedmiotów sprawiło Ci trudność? Pewnie wymienienie wszystkich czarnych rzeczy przyszłoby nam bez trudu, tymczasem, choć najpewniej widzieliśmy sporo okrągłych rzeczy, nasza uwaga była tak zdominowana przez regułę „szukania czarnych przedmiotów”, że umysł dostrzegał tylko część tego, co widziały nasze oczy. Wyniki tego eksperymentu jasno dowodzą, że nasz nastawiony na rozwiązywanie problemów umysł nieustannie odciąga naszą uwagę od pełnej świadomości bieżącej chwili.


Pojawia się zatem pytanie: jak to zmienić? Ćwiczyć. Warto już na samym wstępie zaznaczyć, aby z budowania swojej uważności nie robić kolejnego schematu, w który wchodzimy – bądź co bądź zależy nam na budowaniu elastyczności psychologicznej, a nie wspieraniu sztywności naszego Ja. Dodatkowo, ku przestrodze, należy jasno podkreślić fakt, że ćwiczenie uważności nie powinno być formą unikania doświadczenia ani niezdrowej koncentracji na Ja. Uczenie się bycia obecnym tu i teraz można porównać do zwiększania pola widzenia, ale w specyficzny sposób. Pracując nad uważnością, chcemy bowiem poszerzyć zakres własnej świadomości i zwiększyć zdolność kierowania jej w wybraną stronę. Jakość praktyki jest bardziej istotna niż czas, który na nią poświęcamy. Nie musimy medytować na macie jak mnisi z Tybetu, możemy wpleść uważność w codzienne czynności. Konsekwentna praktyka stanowi klucz do trwałych rezultatów.


Tuż po przebudzeniu możesz zastosować prostą technikę „Przestrzeń dla oddechu”:

  1. w pierwszej minucie poświęć czas na uświadomienie sobie gdzie jesteś - zamknij oczy, następnie skieruj świadomość na swoje wewnętrzne doświadczenia: jakie myśli pojawiają się w twoim umyśle? Jakie uczucia się pojawiają? Jakie wrażenia z ciała odbierasz? Zaakceptuj czego doświadczasz na każdym z poziomów, nie staraj się sprawić, aby były inne, niż je odbierasz

  2. w kolejnej minucie skup swoją uwagę – skoncentruj się na obszarze doznań związanych z oddechem: podążaj za nim w głąb ciała i na zewnątrz, poczuj jak twój brzuch unosi się przy wdechu i opada przy wydechu; niech każdy oddech będzie okazją do zakotwiczenia się w chwili obecnej; jeśli myśli powędrują w inne miejsce, łagodnie sprowadź uwagę z powrotem na oddech

  3. w ostatniej minucie poszerz swoją uwagę – postaraj się poczuć ciało jako jedność, oddychać całym sobą: jeśli zauważysz jakikolwiek dyskomfort lub napięcie, sprowadź uwagę właśnie na nie; wyobraź sobie, że oddech może w nie wejść – w ten sposób pomagasz sobie badać te doznania i zaprzyjaźniasz się z nimi, zamiast starać się je w jakikolwiek sposób zmieniać

Uważność możesz praktykować na każdym kroku, chociażby słuchając ulubionej muzyki! Włącz utwór, który lubisz i w którym słychać wiele instrumentów. Twoim zadaniem będzie przenosić uwagę z jednego instrumentu na drugi. Na koniec przenieś uwagę z powrotem na cały utwór.




Komentarze


Post: Blog2_Post
bottom of page